Full Flavour :: :: K³opoty




  
   Twe ¿ycie toczy siê jak ka¿de inne
  Dom rodzina szko³a i jest tak niewinnie
  Jest miejski zwyk³y wieczór na przystanku stoisz
  Jedna chwila...
  
  I nie wiesz co siê dzieje , nie my¶lisz nawet o tym
  I kto móg³ wiedzieæ , nie ¶wiêci³y siê k³opoty
  
  W u³amku sekundy przelecia³o ¿ycie twoje
  W oczach twoich , w oczach twoich
  Patrzy³e¶ ze spokojem...
  
  ...na s³odkie dzieciñstwo , na trudy dorastania
  Na ciep³y dom , przyjació³ spotkania
  Tyle rado¶ci i tyle ³ez
  Ca³e ¿ycie...
  
  I nie wiesz co siê dzieje , nie my¶lisz nawet o tym
  I kto móg³ wiedzieæ , nie ¶wiêci³y siê k³opoty
  
  Przypadek czy fatum , przypadek to czy fatum
  I wszystko ju¿ jedno , pozna³e¶ ¿ycia sedno
  
  Bo ten samochód , który wpad³ wtedy w po¶lizg
  Skutecznie wyznaczy³ twój los
  Po u³amku sekundy gdy przelecia³o ¿ycie twoje
  I nie wa¿ne czy bola³ ten cios!